Sparingowe życie Stoczni Szczecin

23/09/2018

W miniony weekend zespół Stoczni Szczecin uczestniczył w międzynarodowym turnieju w niemieckim Luneburgu. Oprócz naszej ekipy w imprezie wzięły udział drużyny gospodarzy SVG Luneburg, Holendrzy z Abiant Lycurgus Groningen oraz Japończycy z Panasonic Panthers.

Turniej składał się z czterech spotkań. W sobotę szczecinianie zagrali z Japończykami i po wyrównanym oraz emocjonującym meczu ulegli Panasonic Panthers 2:3. W niedzielę ekipa ze stolicy Pomorza Zachodniego miała już więcej powodów do radości. Tym razem zespół Stoczni mierzył się z miejscowym SVG Luneburg i pojedynek zakończył się rezultatem 3:1 na korzyść drużyny z Polski.

– Nie jesteśmy jeszcze w optymalnej dyspozycji, więc w naszej grze w dalszym ciągu jest spore pole do poprawy – ocenia Dario Simoni, drugi trener Stoczni, który pod nieobecność Michała Mieszko Gogola prowadzi drużynę. – Cieszę się, że wzięliśmy udział w tym turnieju, bo to pomoże nam wejść w odpowiedni ryt i będzie ważnym elementem przygotowań do zbliżającego się sezonu. Pierwsze spotkanie obnażyło trochę naszych braków. Rywale grali bardzo szybką piłką, a my nie zawsze zdołaliśmy na to odpowiednio zareagować. W drugim meczu spisaliśmy się lepiej, między innymi dlatego, że znacząco poprawiliśmy zagrywkę. Efektem tego był naturalnie solidniej działający blok i to pomogło nam w odniesieniu zwycięstwa.

Przed startem siatkarskiej ekstraklasy nasz zespół czeka jeszcze próba generalna. W dniach 5-7 października Stocznia pojedzie do Zalasewa, żeby wziąć udział w Memoriale Arkadiusza Gołasia. Oprócz szczecinian w turnieju wystartują ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, ONICO Warszawa oraz Aluron Virtu Warta Zawiercie.

– Memoriał Arka Gołasia odbędzie się zaledwie tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych, więc potraktujemy go naprawdę poważnie. Chłopaki zdążą już do tego czasu powracać z mistrzostw świata, a to oznacza, że będziemy dysponować solidnym składem. Impreza jest bardzo mocno obsadzona, zagrają w niej silne drużyny, więc jestem przekonany, że będzie ciekawie – zapewnia Janusz Gałązka, środkowy Stoczni.

Galeria

2018-11-29 21-40-34_IMGA0759 2018-11-29 21-39-02_IMGA0750 2018-11-29 21-38-43_IMGA0747 2018-11-29 21-37-48_IMGB5288 2018-11-29 21-32-18_IMGA0735 2018-11-29 21-30-30_IMGB5280