Van De Voorde: Tęskniłem za PlusLigą

12/09/2018

Simon Van De Voorde w sezonie 2013/2014 miał już przyjemność grać w naszym kraju. Po roku spędzonym w Jastrzębskim Węglu Belg przeniósł się do Włoch. Teraz mierzący 208 cm środkowy wraca do Polski i najbliższy sezon rozegra w barwach Stoczni Szczecin.

Dlaczego zdecydowałeś się przyjąć ofertę ze Szczecina?

Simon Van De Voorde: Miałem już przyjemność grać w waszym kraju cztery lata temu i mam z tamtego okresu znakomite wspomnienia. Już sama myśl o atmosferze podczas występowania na polskich boiskach sprawiła, że gdy tylko pojawiła się oferta ze Stoczni, to momentalnie zacząłem ją poważnie rozważać. Dotarły do mnie także bardzo pozytywne opinie na temat trenera i tego, jak duży projekt ma być budowany w Szczecinie. Te wszystkie czynniki wpłynęły na to, że zdecydowałem się z tej propozycji skorzystać.

Aklimatyzacja w drużynie nie powinna być zbyt trudna, ponieważ spotkasz w Szczecinie kilku dobrych znajomych…

To prawda. Z niektórymi z nich występowałem po tej samej stronie siatki, innych znam z drużyn przeciwnych. Jestem szczęśliwy z tego powodu i bardzo mnie ciekawi, jak ta drużyna będzie się prezentować na parkiecie w nadchodzących rozgrywkach.

Podczas meczów Polski i Belgii miałeś okazję zagrać w szczecińskiej hali i przed lokalną widownią. Jak wrażenia?

To było coś niesamowitego. Graliśmy spotkanie towarzyskie, a trybuny były wypełnione niemal do ostatniego krzesełka. Gdy występujemy w sparingu w Belgii, to publiczność składa się mniej więcej ze stu osób! Uwielbiam grać w Polsce, a kibice zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Sama hala też wygląda wspaniale. To dobre miejsce do grania w siatkówkę i cieszę się, że niebawem będę tu dużo częściej.

Tęskniłeś za PlusLigą?

Oczywiście! Gra w lidze włoskiej to także wspaniałe przeżycie, ale jestem naprawdę szczęśliwy, że znowu przyjdzie mi występować w Polsce.

Jak oceniasz szanse drużyny, jakie masz oczekiwania przed nadchodzącym sezonem?

Myślę, że skład, którym będziemy dysponować pozwala nam realnie myśleć o zakończeniu rozgrywek w pierwszej trójce. Nikt w lidze nie da nam niczego za darmo, ale sami będziemy o to walczyć. Jeśli pojawi się szansa, żeby grać o najwyższe cele, to zrobimy, co w naszej mocy, aby ją wykorzystać.

Chciałbyś przekazać jakąś wiadomość kibicom Stoczni Szczecin?

Nie mogę się doczekać pierwszego meczu w Szczecinie i spotkania z tutejszą publicznością. Jestem przekonany, że przyjdzie nam grać we wspaniałej atmosferze i naprawdę chcę być częścią tej drużyny. Na tę chwilę chciałbym zatem powiedzieć kibicom: „witajcie i do zobaczenia niebawem!”.

Galeria

20180418_gks_088 20180418_gks_087 20180418_gks_086 20180418_gks_085 20180418_gks_084 20180418_gks_083